Fundacja dla Hrabstwa Kłodzkiego

Aktualności

I Spotkania Piernikarskie w Pałacu Kamieniec

pierniki

Warsztaty dekorowania pierników, jarmark piernikarski, konkurs na domek z piernika i prelekcje m.in. o piernikowych tradycjach w naszym regionie – to wszystko przygotowali organizatorzy I Spotkań Piernikarskich w Pałacu Kamieniec. Wstęp jest bezpłatny, ale liczba miejsc ograniczona, dlatego już dziś warto się zapisać.

Na I Spotkania Piernikarskie w Pałacu Kamieniec zapraszają wspólnie właściciele rezydencji i twórcy projektu Bardzkie Pierniki. Rozpocznie je cykl prelekcji poświęconych historii piernikarstwa w naszym regionie – m.in. we Wrocławiu, Świdnicy, Jaworze, Ząbkowicach Śląskich i Bardzie.

Na wycieczkę w przeszłość „Śladami wrocławskich piernikarzy” zabierze nas Karolina Klimek z Piernikarni Śląskiej w Niemczy. Opowie o XVIII- i XIX-wiecznej historii wrocławskiego piernikarstwa, o tym jak wyglądał egzamin na wrocławskiego mistrza piernikarskiego i jak taki mistrz spędzał lato oraz o tym, co do dziś przetrwało ze spuścizny materialnej piernikarzy, a jakie formy piernikarskie przeszły już do historii.

Z kolei Teresa Chołubek-Spyt z Muzeum Regionalnego w Jaworze przedstawi „Jaworskie formy piernikarskie”. To zbiór 25 form piernikarskich z XVIII i XIX w. o bogatej tematyce ikonograficznej i dużych walorach artystycznych.

Tomasz Karamon, kontynuator tradycji Bardzkich Pierników, opowie o liczącej ponad 500 lat historii piernikarstwa w Bardzie, prezentując unikalne materiały otrzymane od Johanny – córki bardzkiego piernikarza Maxa Prause.

Natomiast historię śląskiego piernikarstwa na przykładach Ząbkowic Śląskich i Świdnicy przedstawi młody historyk Kamil Pawłowski. To właśnie ze Świdnicy pochodzi pierwsza wzmianka o zwyczaju wypiekania pierników (z 1293 r.).

Gościnnie wystąpi także Anna Kornelia Jędrzejewska z Muzeum Toruńskiego Piernika, która opowie o śląskich śladach toruńskich piernikarzy.

Przez cały dzień będą również trwały warsztaty dekorowania pierników. Poprowadzi je Agnieszka Ganowicz-Rolbiecka, autorka bloga „Z sercem robione”. Jedną turę warsztatów poświęconą przygotowywaniu pierników z drewnianych form poprowadzi też Anna Kornelia Jędrzejewska.

O godz. 15 rozpocznie się natomiast jarmark piernikarski, na którym zaprezentują się producenci pierników, pieczywa, miodów i przypraw korzennych. Będą to m.in. Danuta i Marek Komuszynowie z Oleśnicy – twórcy Pszenno-Żytnich Pierników z Oleśnicy, które w 2013 r. zostały wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych prowadzoną przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Swoje pierniki zaprezentuje
także Marcin Goetz ze Słodkiej Chatki oraz Piernik Wrocławski i Piernik Hrabstwa Kłodzkiego.

Wśród wystawców będą również goście z Czech – piernikarka Martina Vostřezo i Aleš Vostřez, rzeźbiarz i piernikarz, wcielający się na co dzień w „JiżiBabe”- postać z baśni o Jasiu i Małgosi, która w Piernikowej Chałupce w miejscowości Ráby koło Pardubic wypieka pierniki. Podczas piernikowego jarmarku w Pałacu Kamieniec będzie można nie tylko zakupić słodkości z Piernikowej Chałupki, ale także zobaczyć podczas pokazów, jak są produkowane tamtejsze pierniki.

Podczas jarmarku swój warsztat pracy zaprezentuje również Oldřich Kvapil – mistrz rzemiosła wyrobu drewnianych forem do pierników.
Organizatorzy I Spotkań Piernikarskich w Pałacu Żelazno zachęcają również do udziału w konkursie na domek z piernika. Można go wykonać samodzielnie, z rodziną lub z przyjaciółmi i dostarczyć do pałacu – najlepiej na dzień przed wydarzeniem. Na twórców najpiękniejszych domków czekają atrakcyjne nagrody, w tym m.in. romantyczna kolacja dla dwojga ufundowana przez Pałac Kamieniec.

Na prelekcje i warsztaty organizowane w ramach I Spotkań Piernikarskich obowiązują zapisy (pod adresem e-mail: recepcja@palackamieniec.pl lub pod nr tel. 74 869 20 45). Liczba miejsce jest ograniczona, dlatego warto się
pospieszyć. Spotkania są bezpłatne, tylko w przypadku warsztatów konieczna będzie niewielka opłata za pierniki. Szczegóły w wydarzeniu na Facebooku.

***I Spotkania Piernikarskie w Pałacu Kamieniec, 6 stycznia 2016, godz.13-19.30, Kamieniec 47.

Wyjątkowa wystawa w odrestaurowanym Pałacu Kamieniec

AksambalI

W sobotę, 14 listopada, Pałac Kamieniec zaprosi na wystawę linorytów artystki Joanny Tumiłowicz. Wernisaż będzie połączony z występem wokalnym Olgi Tumiłowicz.

Wystawa „Bal maskowy” zostanie otwarta w komnatach pałacu o godz. 14. Zaskoczy zarówno treścią, łączącą sztukę dawną z nowoczesnym przekazem, jak i interaktywną formą. Obok linorytów będzie tam można obejrzeć niezwykłe przedmioty będące uzupełnieniem grafik. Zwiedzający zostaną zaproszeni także do wzięcia udziału w konkursie z nagrodami.

Autorka linorytów, Joanna Tumiłowicz, jest  graficzką i malarką z wykształceniem plastycznym, muzycznym i matematycznym. Wystawia swoje prace w kraju i za granicą. Obecnie pracuje nad doktoratem na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

Podczas wernisażu wystąpi Olga Tumiłowicz, córka Joanny – z wykształcenia śpiewaczka i germanistka.  Popularyzuje wśród młodzieży sztuki plastyczne i muzykę oraz kulturę niemieckiego obszaru językowego. Prowadzi zespoły muzyczne i występuje na koncertach solowych – zarówno w kraju, jak i za granicą.

Pałac Kamieniec w czerwcu tego roku otworzył się po gruntownym remoncie. Oferuje swoim gościom noclegi i stara się być jednym z ośrodków kulturalnych na mapie Hrabstwa Kłodzkiego, zapraszając na koncerty i inne wydarzenia artystyczne. Rezydencja została wzniesiona w XVIII w. Należała m.in. do rodów von Mutius i Möbius,  von Seherr-Thoss oraz hrabiów von Ohlen und Adlerskron. Zniszczona w czasie II wojny światowej i dewastowana przez wiele lat po niej, w 2009 r. trafiła w ręce prywatnych właścicieli, którzy kupili ją od Agencji Nieruchomości Rolnych i przywrócili dawny blask. Więcej na temat zabytku na www.palackamieniec.pl.

Europejskie Dni Dziedzictwa: Trzy niezwykłe wystawy w Pałacu Gorzanów

DSC_0108

W sobotę Pałac Gorzanów zaprasza do swoich komnat. W jednym ze skrzydeł dawnej rezydencji Herbersteinów, które jest już częściowo wyremontowane, będzie można obejrzeć trzy wystawy – współczesnych zdjęć, malarstwa i dawnych fotografii. Pokażą, że Hrabstwo Kłodzkie zachwyca i jest warte częstych odwiedzin

Wystawy są jednym z punktów programu trwających właśnie Europejskich Dni Dziedzictwa. To projekt edukacyjny zainicjowany przez Radę Europy i Unię Europejską. Promuje dziedzictwo narodowe, wspólne korzenie kultury europejskiej i zwiększanie dostępu do obiektów lokalnego dziedzictwa. Hasłem tegorocznych EDD jest „Utracone dziedzictwo”. W ten sposób organizatorzy  przypominają zniszczone zabytki, skradzione dzieła sztuki i zrujnowane miasta. Podkreślają też, że straty dotyczą rodzinnych pamiątek, zdjęć, a nawet wspomnień przekazywanych przez dziadków. Jeśli nie wykażemy się troską o to, co pozostało po naszych przodkach, bezpowrotnie to utracimy, nie zostawiając nic przyszłym pokoleniom.

Na Dolnym Śląsku obchody EDD będą koncentrować się na miejscach i rzeczach odziedziczonych po poprzednich mieszkańcach tych terenów. I dlatego w Pałacu Gorzanów zobaczymy wystawę „Zapomniane dziedzictwo hrabstwa kłodzkiego i początki jego rewitalizacji”. Powstała na bazie innej ekspozycji „Ein vergessenes Arkadien – Zapomniana Arkadia”, współautorstwa historyka sztuki i konserwatora zabytków Arne Franke. Obejrzymy ją w połączeniu z prezentacją zabytków ratowanych przez członków Fundacji Ochrony Dziedzictwa Kulturowego Hrabstwa Kłodzkiego. Na planszach zobaczymy więc historyczne zdjęcia i pocztówki pokazujące losy wybranych rezydencji istniejących przez wieki w Kotlinie Kłodzkiej – od ich powstania, rozkwitu, poprzez przekształcenia, podupadanie, dewastację i stan współczesny. Niestety nie dla wszystkich ich historia kończy się happy endem, a po wielu nie ma dziś nawet śladu. Ale te szczęśliwsze historie zobaczymy na planszach prezentujących fundacyjne obiekty – Pałac w Gorzanowie, Pałac w Kamieńcu, Dwór Sarny, Pałac w Żelaźnie, Zamek w Międzylesiu, dawną Villę Barbra w Lądku Zdroju, Dom pod Twierdzą w Srebrnej Górze czy Wapiennik w Starej Morawie. Ich właściciele uratowali zabytki przed ruiną. W części z nich działają dziś hotele i pensjonaty, inne są w trakcie remontu i odbudowy.

Do odwiedzin w powiecie kłodzkim i okolicach na pewno zachęci też wystawa fotografii Tomasza Gmerka i Lubomira Imlaufa, udostępniona przez Starostwo Powiatowe w Kłodzku. Na ekspozycję złożą się wybrane zdjęcia z albumu „Hrabstwo Kłodzkie”. Publikacja ukazała się w tym roku. To zestaw poetyckich i malarskich zdjęć ukazujących różnorodną naturę Hrabstwa Kłodzkiego i dzieła architektów kolejnych narodów, które osiadały tu na przestrzeni wieków.

Trzecią ekspozycję utworzą prace malarki Zofii Kowalczyk – miłośniczki Gorzanowa i okolic.

Do obejrzenia wystaw zapraszamy w sobotę 19 września od godz. 15.  Zostaną zaprezentowane w dawnym skrzydle kuchennym pałacu. Będzie to także okazja do zwiedzenia części renesansowej rezydencji. Wstęp jest wolny. W jednej z komnat znajduje się jednak skarbona, do której można wrzucić nawet niewielkie datki na remont pałacu, jaki od 2012 r. prowadzi Fundacja Pałac Gorzanów. Potrzeby są duże, ponieważ pałac znajdował się już w stanie katastrofy budowlanej. Gdyby nie zmiana właścicieli i natychmiastowe rozpoczęcie prac budowlanych, zabytek uległby nieodwracalnym zniszczeniom.

Do tej pory fundacja odbudowała zniszczone dachy, stropy, tarasy, sklepienia i posadzki, odnowiła część polichromowanych stropów i zrekonstruowała okna w jednym ze skrzydeł pałacu. Trwają pierwsze ratunkowe prace konserwatorskie we wnętrzach. Dwa lata temu ukończono remont pałacowej wieży, w której odrestaurowano także tarcze i zamontowano nowy mechanizm tamtejszego zegara. Natomiast w przypałacowym parku wypielęgnowano ponad 400 drzew i zrekonstruowano historyczny układ wodny. Więcej informacji na temat pałacu i trwających w nim prac na stronie internetowej zabytku – www.palacgorzanow.pl.

Muzyka Dawna w Hrabstwie Kłodzkim

dwor_sarny

Dwoma koncertami w nadchodzący weekend zainaugurowany zostanie cykl „Muzyka Dawna w Hrabstwie Kłodzkim”.

W XVIII-wiecznej kaplicy w Dworze Sarny (Ścinawka Górna) zabrzmią, po raz pierwszy od kilkuset lat, niedawno odnalezione utwory krakowskiej królewskiej Kapeli Rorantystów pochodzące z XVI i XVII wieku. W Pałacu Kamieniec, otwartym w lipcu po kilkuletnim remoncie, będzie można usłyszeć XVI-wieczne francuskie chanson.

kamieniec

W sobotę, 29 sierpnia o godz. 18 Zespół Męski Gregorianum wykona program oparty o repertuar z manuskryptów Kapeli Rorantystów poświęcony świętym męczennikom. Zespół od trzech lat opracowuje, wykonuje i nagrywa te utwory dzięki wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Większość programu sobotniego koncertu pochodzi z wydanej w ubiegłym roku płyty „Omnes Sancti Dei”. W programie znajdzie się też magnificat i msza pochodzące z niewydanej jeszcze trzeciej płyty z tym repertuarem – Gregorianum utwory te po raz pierwszy zaprezentuje publicznie.

Koncert poświęcony świętym męczennikom współgra tematycznie z kaplicą w Sarnach, w której wspaniałe freski z 1738 r. autorstwa Johanna Franza Hoffmanna przedstawiają żywot, męczeńską śmierć i chwałę ołtarzy św. Jana Nepomucena.
W sobotę błogosławieństwa udzieli Jego Ekscelencja Ksiądz Biskup Adam Bałabuch, biskup pomocniczy świdnicki, pochodzący z położonej niedaleko Dworu Sarny Ścinawki Średniej.

W niedzielę, 30 sierpnia o godz. 13 w Pałacu Kamieniec Zespół Męski Gregorianum wykona program francuskich piosenek z XVI-wieku, cieszących się ogromną popularnością wśród międzynarodowej publiczności. W programie utwory takich kompozytorów jak Clément Janequin, Ninot le Petit czy Claudin de Sermisy.

Wstęp na koncerty jest wolny.

Inaugurowany w ten sposób cykl „Muzyka Dawna w Hrabstwie Kłodzkim” to główne coroczne wydarzenie powstającego w Sarnach centrum muzyki dawnej, w ramach którego będą organizowane koncerty w zabytkowych obiektach Kotliny Kłodzkiej i poza nią.

***
Dwór Sarny – Renesansowy dwór z XVI wieku z barokową kaplicą, spichlerzem i renesansowym budynkiem bramnym oraz rozległym folwarkiem. Od 2013 r. Fundacja Odbudowy Dworu Sarny prowadzi w zespole kompleksowy remont. Obiekt w tym roku rozpoczął działalność jako centrum muzyki dawnej – w lipcu 2015 r. odbyła się I Międzynarodowa Letnia Szkoła Muzyki Dawnej z udziałem wykładowców i studentów z Niemiec, Polski, Belgii, Holandii, Czech i Słowacji.

Pałac Kamieniec – wybudowany w swojej pierwszej formie w 1780 r., do końca II wojny światowej pełnił funkcję rezydencji szlacheckiej. Po wojnie znacjonalizowany, do 2009 r. zdewastowany. W lipcu 2015 r. otwarty ponownie po remoncie.
Obie zabytkowe rezydencje są zrzeszone w Fundacji Ochrony Dziedzictwa Kulturowego Hrabstwa Kłodzkiego.

Letnia szkoła w Dworze Sarny. Zapraszamy na koncert

sarny3

Od piątku Dwór Sarny w Ścinawce Górnej gości uczestników I Międzynarodowej Letniej Szkoły Muzyki Dawnej. W programie warsztatów są dwa otwarte koncerty – dziś w kaplicy zabytkowej rezydencji zagrają wykładowcy, a w czwartek rozbrzmi tam „Gloria in excelsis” Claudio Monteverdiego w wykonaniu uczestników – studentów z kilku państw Europy

To pierwsza taka inicjatywa w Dworze Sarny, ale z pewnością nie ostatnia. Remontowana właśnie XVI-wieczna rezydencja pod Radkowem w przyszłości ma być ośrodkiem kulturalnym, w którym będą organizowane koncerty, warsztaty i inne inicjatywy muzyczne.

I Międzynarodowa Letnia Szkoła Muzyki Dawnej zaczęła się w piątek. Bierze w niej udział 25 studentów i absolwentów szkół wyższych, którzy mają już pewne doświadczenie i biegłość w swojej dziedzinie. Do Saren przyjechali z Polski, Niemiec, Belgii, Czech i Słowacji. Przez tydzień uczestniczą w muzycznych kursach mistrzowskich w specjalności śpiewu solowego, cynku, skrzypiec barokowych i dawnego puzonu. Tematem letniej szkoły jest muzyka pierwszej połowy XVII w., a w szczególności twórczość włoskiego kompozytora Claudio Monteverdiego, jednego z pierwszych wielkich twórców oper.

Z uczestnikami szkoły pracuje pięcioro cenionych wykładowców – prof. Piotr Kusiewicz, tenor z Akademii Muzycznej w Gdańsku, Jakub Burzyński, kontratenor z zespołu muzyki dawnej La Tempesta, Martyna Pastuszka, skrzypaczka z Orkiestry Historycznej, Arno Paduch, muzyk grający na cynku z grupy Johann Rosenmüller Ensemble i Wim Becu, puzonista z Oltremontano.

sarny1

Uczestnicy szkoły kształcą się w murach Dworu Sarny i sąsiedniego Pałacu Letniego. Nocują w okolicznych gospodarstwach agroturystycznych i pensjonatach. W programie szkoły są lekcje indywidualne w poszczególnych klasach wokalnych i instrumentalnych, praca w zespołach kameralnych oraz dwa koncerty – poniedziałkowy, na którym wystąpią wykładowcy kursu  i czwartkowy koncert finałowy uczestników szkoły. Oba odbędą się w pięknej dworskiej Kaplicy św. Jana Nepomucena, wypełnionej freskami autorstwa barokowego malarza Johanna Franza Hoffmanna. Wstęp na koncerty jest wolny, wcześniej należy jedynie na profilu facebookowym Dworu Sarny potwierdzić swój udział w wydarzeniu. Poniedziałkowy koncert (27.07.) zacznie się o godz. 20, czwartkowy o godz. 16 (30.07).

W czasie koncertu finałowego rozbrzmi monumentalne „Gloria in excelsis” Claudio Monteverdiego. Będzie można także wysłuchać utworów kameralnych przygotowanych przez uczestników szkoły podczas zajęć z wykładowcami.

sarny5

Dwór Sarny w czasie trwania szkoły letniej jest udostępniany turystom. Na razie mogą obejrzeć niewielką część zabytku, bo nadal trwa tam remont. Rezydencję w 2013 r. od Agencji Nieruchomości Rolnych kupiło trzech warszawskich prawników, którzy utworzyli fundację i wkrótce zajęli się porządkowaniem dworu i pierwszymi pracami budowlanymi. Zabytek był wówczas w bardzo złym stanie – przez lata popadał w ruinę, był rozkradany i niszczony. Teraz ma szansę być jedną z większych atrakcji turystycznych tej części regionu.

Sarny powstały około 1590 r. W XVII w. kupiła je rodzina Götzenów, która dwór uczyniła swoją rodową siedzibą, rozbudowując go i dużo w niego inwestując. Rezydencję otaczają  zabudowania dworskie – zabytkowy spichlerz, obory, owczarnie, stodoły i kilka budynków mieszkalnych oraz park zaprojektowany przez samego Eduarda Petzolda, bardzo znanego w XIX-wiecznej Europie architekta parków i ogrodów. Więcej na temat Dworu Sarny na jego stronie internetowej – www.dworsarny.pl.

Dwór Sarny jest członkiem Fundacji Ochrony Dziedzictwa Kulturowego Hrabstwa Kłodzkiego.

Ponad 450 tys. zł na ratowanie kaplicy w Pałacu Gorzanów

kaplica4

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego postanowiło zwiększyć dotację dla Fundacji Pałac Gorzanów. Dzięki dodatkowym 450 tys. zł możliwe będą prace ratunkowe przy pałacowej kaplicy. W jej wnętrzu można podziwiać cenne sztukaterie z połowy XVII w.

Przed kilkoma dniami kaplicę i inne komnaty Pałacu Gorzanów miała okazję podziwiać prof. Małgorzata Omilanowska, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Przyjęła zaproszenie Fundacji Pałac Gorzanów, by na własne oczy przekonać się, jak przebiega remont położonej pod Kłodzkiem renesansowej rezydencji Herbersteinów.

Resort kultury niedawno zdecydował o przyznaniu fundacji dodatkowych 450 tys. zł (wcześniej pałac pozyskał od ministerstwa 300 tys. zł). Dzięki nim możliwe będzie uratowanie przed zniszczeniem pałacowej kaplicy pod wezwaniem św. Jerzego. Kaplica znajduje się w łączniku pomiędzy głównym i północnym skrzydłem zabytku. Ucierpiała w latach 60. ubiegłego wieku, gdy runęło jej sklepienie z piękną dekoracją sztukatorską i malarską z XVII w. oraz ściana, do której dostawiony był ołtarz. Kilka lat temu na kaplicę zawalił się też źle wyremontowany taras północny. W takim stanie zastali ją nowi właściciele, którzy pod koniec 2012 r. kupili zabytek i stworzyli Fundację Pałac Gorzanów.

kaplica6

- Zniszczone dekoracje sztukatorskie sklepienia z resztkami malarstwa ratujemy w tym roku dzięki dofinansowaniu od Dolnośląskiej Wojewódzkiej Konserwator Zabytków we Wrocławiu – opowiada Alicja Siatka, prezes Fundacji Pałac Gorzanów. – Pewnie na razie poprzestalibyśmy na tym ze względu na brak większej ilości funduszy, a przede wszystkim w związku z koniecznością ratowania Sali Antenatów w głównym skrzydle pałacu. Niestety pogorszył się stan skrzydła północnego, skarpy, na której stoi, a także części skrzydła wschodniego i łącznika pomiędzy nim a północnym. Wszystko to sprawiło, że kaplica mogła ulec poważnemu uszkodzeniu, a jej cenne wnętrze zostałoby bezpowrotnie zniszczone. Nie mogliśmy do tego dopuścić.

Dlatego fundacja poprosiła ministerstwo o dodatkowe fundusze. Dzięki dotacji możliwe będą prace ratunkowe i konserwatorskie związane z ocaleniem dekoracji sztukatorskiej na ścianach kaplicy oraz prace zabezpieczająco-budowlane we fragmencie zabudowań pałacowych, w które kaplica została wbudowana. Fundacja zamierza także wzmocnić osuwającą się skarpę, fragmenty pałacowych murów i przypór, a także odbudować część ścian kaplicy pałacowej, wymienić i wzmocnić elementy konstrukcji więźby dachowej skrzydła przyległego i zająć się kilkoma innymi koniecznymi działaniami. 

- Kaplicowe dekoracje to znakomite dzieło sztukatorskie – podkreśla dr hab. Piotr Oszczanowski, historyk sztuki i dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu. – Są bezcenne i dlatego trzeba je ratować. Choć łatwo nie będzie, bo czas i brak opieki nad pałacem zrobiły swoje…

Dekoracje powstały po 1653 r. Ich autorstwo przypisuje się warsztatowi Carla Lurago, znanego także z dekoracji sztukatorskich w kościele parafialnym w Gorzanowie i kaplicy pałacowej w czeskim Nachodzie.

- Są nie tylko piękne, ale przede wszystkim wyjątkowe ze względu na pokrewieństwo z dziełami włoskich sztukatorów, pracujących około połowy XVII wieku w Europie Północnej – opowiada Alicja Siatka. – Ściany boczne kaplicy zostały podzielone na dwie strefy dekoracji. W dolnej umieszczono manierystyczne przedstawienia uskrzydlonych kariatyd w postaci strzyg o błoniastych skrzydłach, które być może są personifikacjami szatana. Podtrzymują gzyms, nad którym z kolei zobaczymy uskrzydlone putta, czyli aniołki, które tutaj trzymają w rękach girlandy owoców.

kaplica5

Prace w kaplicy zaczęły się na początku lipca. Potrwają do 21 grudnia. Konserwatorskie – nadzoruje konserwator dzieł sztuki Piotr Wanat, a wykonawcą etapu zabezpieczająco-budowlanego jest wrocławska firma, która działała już wcześniej na terenie Pałacu Gorzanów.
Remont w XVI-wiecznej rezydencji w Gorzanowie trwa od niemal trzech lat. W przyszłości fundacja chce tam stworzyć  muzeum, ośrodek teatralny oraz centrum warsztatów artystycznych i edukacyjnych. Pałac ma służyć lokalnej społeczności i przyciągać turystów, a także przypominać o historii właścicieli pałacu – rodu von Herberstein – i dziejach całego Hrabstwa Kłodzkiego. Więcej informacji na temat pałacu na jego stronie internetowej – www.palacgorzanow.pl.

Fundacja Pałac Gorzanów jest członkiem Fundacji Ochrony Dziedzictwa Kulturowego Hrabstwa Kłodzkiego. 

Czeskie świątynie otworzą się dla turystów. Warto je zwiedzić!

_MG_5244

Przez tydzień piękne kościoły Ziemi Broumowskiej będą czekały na odwiedzających. To nie lada okazja, by obejrzeć zabytki na co dzień niedostępne dla turystów. Po świątyniach będą oprowadzali studenci wrocławskiej historii sztuki, opowiadając o ich architekturze i historii.

Położone tuż przy polsko-czeskiej granicy świątynie będzie można zwiedzić od soboty 11 lipca do piątku 17 lipca w ramach Tygodnia Otwartych Kościołów na Ziemi Broumowskiej. W czternastu zabytkowych kościołach od godz. 10 do 16 studenci wrocławskiej historii sztuki będą opowiadali o architekturze tych budynków i dekoracjach ich wnętrz, a także twórcach tych świątyń i ich dziejach.

Broumowska grupa kościołów to unikatowe zabytki architektury baroku o wybitnej klasie artystycznej, które znajdują się w Broumowie i okolicznych wsiach. Większość tych świątyń została ufundowana przez żyjącego w 1. połowie XVIII w. Othmara Daniela Zinkego, pochodzącego ze Śląska opata klasztorów Benedyktynów w Broumowie i Brzewnowie pod Pragą.

- Był to człowiek niezwykle ambitny, którego celem stało się przywrócenie benedyktyńskiemu opactwu dawnej świetności – opowiada prof. Andrzej Kozieł z Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Wrocławskiego. – Dlatego w należących do zakonników dobrach nakazał przeprowadzenie akcji rekatolizacyjnej. Jej głównym elementem stały się fundacje nowych świątyń w klasztornych wsiach. Chodziło o to, aby każdy mieszkaniec tych wsi uzyskał łatwy dostęp do nowego i atrakcyjnego wizualnie kościoła. Realizacja tego zadania przypadła genialnym architektom, którzy pracowali dla broumowsko-brzewnowskiego opactwa Benedyktynów. W 1709 r. opat Zinke zatrudnił Christopha Dientzenhofera, którego po śmierci w 1722 roku zastąpił na tym stanowisku jego syn, Kilian IgnazDientzenhofer. Obaj są dziś uznawani za jednych z najwybitniejszych twórców późnobarokowej dynamicznej architektury w Środkowej Europie.

_MG_1741

Począwszy od 1719 r. w Broumowie i okolicznych wsiach – Šonovie, Heřmánkovicach, Bezděkovie, Božanovie, Ruprechticach, Vižňovie, Otovicach i Vernéřovicach – wzniesiono dziewięć nowych kościołów i kaplicę Hvězda na jednym ze szczytów Broumowskich Ścian.
Razem ze starszą świątynią w Martinkovicach, którą zaprojektował jeszcze poprzedni architekt w służbie broumowskiego klasztoru Martin Allio, oraz powstałą w 1701 r. kaplicą Matki Boskiej Bolesnej w Olivětinie (obecnie dzielnica Broumowa) kościoły Dientzenhoferów tworzą dzisiaj zespół kilkunastu budowli, który jest światowym ewenementem. Nigdzie indziej bowiem nie angażowano tak wybitnych architektów do projektowania wiejskich kościółków.

- Każdy z nich jest swoistą architektoniczną perełką – podkreśla prof. Andrzej Kozieł. – Widać to zarówno w dynamicznym i pełnym fantazji kształtowaniu bryły kościołów, jak i w wyrafinowanych planach budowli, które w większości są wariacjami na temat elipsy, a kaplica Hvězda powstała na planie… gwiazdy! Wygląda to tak, jakby obaj architekci bawili się i delektowali architektoniczną formą, projektując z fantazją te skromne wiejskie świątynie.

_MG_5189

Po 1945 r. kościoły te zostały opuszczone przez wiernych i systematycznie niszczały. Dopiero w ostatnich latach przystąpiono do ratowania tych bezcennych obiektów. Niestety, na co dzień w większości pozostają zamknięte na głucho, a turyści nie mają szans, by podziwiać ich wnętrza. Kościoły stoją bowiem w miejscowościach, gdzie nie ma katolików.

Dlatego Instytut Historii Sztuki Uniwersytetu Wrocławskiego razem z towarzystwem Omnium o.s., Instytutem Historii Sztuki Czeskiej Akademii Nauk i parafią rzymsko-katolicką w Broumowie organizują Tydzień Otwartych Kościołów na Ziemi Broumowskiej. Do inicjatywy dołącza także Fundacja Ochrony Dziedzictwa Kulturowego Hrabstwa Kłodzkiego, promując to wydarzenie.

Wstęp do wszystkich kościołów jest bezpłatny. Po ich zwiedzeniu można skosztować piwa Opat z lokalnego browaru Broumow, posmakować czeskiej kuchni w Centrum Walzel w Meziměstí i wypić dobrą kawę w Café Dientzenhofer w klasztorze Benedyktynów w Broumowie.

Niezwykłe odkrycie w czasie remontu w Pałacu Gorzanów

dekoracje_gorzanow3

XVII-wieczne dekoracje malarskie na drewnianym stropie znaleźli konserwatorzy pracujący w Pałacu Gorzanów. Oryginalne polichromie odkryto w jednej z komnat dawnego apartamentu hrabiego Johanna Friedricha von Herberstein, ówczesnego właściciela rezydencji

Unikatowe dekoracje, namalowane na drewnianym stropie z około połowy XVII w., konserwatorzy sztuki znaleźli w czasie zdejmowania sztukaterii w dawnych komnatach hrabiego, mieszczących się na pierwszym piętrze w skrzydle głównym pałacu. Znajdująca się nad nimi Sala Antenatów po latach zaniedbań poprzednich właścicieli zaczęła się osuwać, niszcząc stropy pomieszczeń poniżej. Dlatego fundacja musiała zdecydować się na czasowe zdjęcie sztukaterii, które zostaną zakonserwowane i uzupełnione, a przede wszystkim na szybki remont stropów. Rozpoczęcie prac było możliwe dzięki dotacji z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

- Te dekoracje to ogromne szczęście w nieszczęściu – mówi Alicja Siatka, prezes Fundacji Pałac Gorzanów. – Z jednej strony martwimy się o niszczejącą Salę Antenatów, na której remont próbowaliśmy bezskutecznie pozyskać fundusze, z drugiej dostajemy taką wspaniałą niespodziankę od losu. Gdyby nie konieczność zdjęcia sztukaterii, pewnie nigdy nie dowiedzielibyśmy się, jakie cuda się pod nimi kryją.

dekoracje_gorzanow2

Maria Ptak, kierownik wałbrzyskiej delegatury Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, podkreśla ogromną wartość historyczną odkrytych dekoracji: – Są oryginalne. Nigdy nie były przemalowane, retuszowane czy uzupełniane. Dzięki nim Pałac Gorzanów staje się kompleksem unikatowym nie tylko w skali kraju, ale i w Europie – zaznacza. – W naszym regionie dekoracje malowane na drewnie są bardzo rzadkie, bo w ciągu ostatnich 50 lat drewniane elementy wyposażenia były systematycznie demontowane w zabytkach. Gorzanowski pałac będzie więc jednym z nielicznych, gdzie będzie można takie stropy obejrzeć i zapewne jedynym z dekoracjami tak wczesnymi.

Konserwatorzy zabytków i historycy sztuki będą teraz badali dekoracje, by dowiedzieć się o nich, jak najwięcej. – Jako że zachowały się w bardzo dobrym stanie na całości stropu, możliwe będzie rozpoznanie tzw. programu ideowego – opowiada Piotr Wanat, konserwator dzieł sztuki. Powstające bowiem w tym okresie dekoracje zawsze opowiadały jakąś historię, często związaną z rodem panującym w danym domu. Każdy element malowidła jest znaczący i symbolizuje coś – postać, wydarzenie, cechę przypisywaną rodzinie, itp. Dopiero analiza całej dekoracji odsłania jednak myśl jej autora. W przypadku Gorzanowa taka analiza będzie możliwa.

- Od początku remontu Pałac Gorzanów odkrywa przed nami wiele swoich tajemnic, ale te dekoracje są największą niespodzianką – przyznaje Piotr Wanat. – Trudno przecenić ich wartość historyczną i badawczą.

dekoracje_gorzanow4

Maria Ptak podkreśla, że bardzo cieszy ją dobra współpraca służb konserwatorskich z właścicielami pałacu, Fundacją Pałac Gorzanów. – Mają pełną świadomość rangi obiektu, jakim dysponują, i tego, że konieczna jest wymiana informacji między nami, uzgodnienia, itd. Podchodzą do swojej roli z dystansem , pokorą, ale i pełnym przekonaniem, że nasza współpraca jest ważna i nie jesteśmy po to, by np. utrudniać prace. Wręcz przeciwnie wspólnie pokazujemy, że pogodzenie interesów właścicieli i obowiązków służb konserwatorskich nie jest wcale trudne.

Pałac w Gorzanowie został wzniesiony w połowie XVI w. (w narożniku południowo-wschodnim skrzydła głównego pałacu historycy architektury stwierdzili relikty starszej wieży mieszkalnej, prawdopodobnie z przybudówkami, powstałej być może w latach 1450-1500). Przez niemal trzy wieki był rodową siedzibą rodziny von Herberstein. Jeszcze przed drugą wojną światową hrabiowie, odczuwając skutki światowego kryzysu ekonomicznego, sprzedali pałac gminie. Po 1945 r. zakwaterowywano w nim przesiedleńców z okolic Stanisławowa. Kompleks niszczał, był dewastowany i rozkradany. W latach 90. ubiegłego wieku gmina sprzedała go inwestorce z Austrii, która obiecywała remont zabytku. Niestety pałac nadal niszczał. Niczego nie zmienił też kolejny właściciel, który zaraz po zakupie pałacu wystawił go ponownie na sprzedaż.

sztukaterie_gorzanow

Jesienią 2012 r. zabytek stał się własnością Fundacji Pałac Gorzanów. Renesansowo-barokowa rezydencja była wówczas w stanie katastrofy budowlanej. Miała zawalone dachy i stropy, woda zalewała dekoracje sztukatorskie i polichromie, a część komnat pokrywał gruz i porastały rośliny. W ciągu niespełna trzech lat Fundacja Pałac Gorzanów, korzystając z dotacji (MKiDN, NFOŚiGW, Województwa Dolnośląskiego, Gminy Bystrzyca Kłodzka, Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków), własnych funduszy i darowizn, zabezpieczyła pałac, usunęła część zniszczeń i zajęła się pielęgnacją przypałacowego parku, w którym w lutym tego roku ukończyła prace przywracające historyczny układ wodny. Ale przed nią jeszcze wiele pracy. Rezydencja ma bowiem ponad sto komnat i około sześć tysięcy m kw. powierzchni, a park – sześć hektarów terenu.

W przyszłości powstanie tu muzeum, ośrodek teatralny oraz centrum warsztatów artystycznych i edukacyjnych, wykorzystujące m.in. pałacową renesansową kuchnię. Rezydencja będzie służyła lokalnej społeczności i przyciągała turystów, a także przypominała o historii właścicieli pałacu – rodu von Herberstein – i dziejach całego Hrabstwa Kłodzkiego.

 

Polecamy: Srebrnogórski Mixer Artystyczny, czyli kulturalne dla młodszych i dorosłych

mixer_baner

Warsztaty, wystawy, koncerty i happeningi czekają na tych, którzy w ostatni weekend czerwca wybiorą się do Srebrnej Góry. Po raz drugi do miasteczka zjadą artyści, ceramicy, rzeźbiarze, tancerze, aktorzy i muzycy. Spotkają się z publicznością na Srebrnogórskim Mixerze Artystycznym

Mieszcząca się w poewangelickim kościele Srebrnogórska Przestrzeń Artystyczna na 24 godziny zamieni się w centrum sztuki. Dzieci i młodzież będą tam mogły wziąć udział w warsztatach wielkoformatowego malarstwa, a każdy chętny, niezależnie od wieku, może dołączyć do „wielkiego lepienia”. Z pomocą ceramiczki Agnieszki Ciszewskiej powstanie tam ogromny kocioł, w sam raz dla Srebrnogórskiego Mixera Artystycznego. Będzie też pokaz tańca break dance i otwarcie wystawy malarstwa Stanisława Maculewicza.

A to zaledwie część programu wydarzenia. Na scenie wystąpią bowiem Włodzimierz Kiniorski, L.A.S, czyli Lachowicz Audio System oraz formacje Błoto i Seed Seelecta.

Włodzimierz „Kinior” Kiniorski jest multiinstumentalistą, kompozytorem i producentem muzycznym. To laureat wielu nagród na festiwalach jazzowych w Polsce i poza granicami kraju. Znany nie tylko z muzyki jazzowej, ale także etnicznej, elektronicznej i współczesnej. Jego kompozycje możemy usłyszeć w wielu spektaklach Teatru Klinika Lalek, Teatru Powszechnego w Warszawie czy Teatru Witkiewicza w Zakopanem. Do Srebrnej Góry przyjedzie ze swoim najnowszym projektem Kinior Reggae Sound, przywracając wspomnienie o muzyku Tadeuszu Nalepie.

Z kolei pod projektem L.A.S. kryje się Jacek Lachowicz, kompozytor, wokalista, multiinstrumentalista i producent muzyczny. Był członkiem m.in. Ścianki i Lenny Valentino. W Srebrnej Górze ma być – jak sam o sobie mówi – „bardzo solo, solo”.

Wszystkie działania przygotowane przez artystów w ramach Srebrnogórskiego Mixera Artystycznego są bezpłatne i ogólnie dostępne. Impreza zaczyna się o godz. 16 w sobotę, 27 czerwca. Jej zakończenie przewidziano na godz. 17 w niedzielę. Wydarzenie organizuje Gminna Biblioteka Publiczna w Srebrnej Górze.

Artystów Srebrnogórskiego Mixera Artystycznego będzie gościć u siebie Dom pod Twierdzą, członek Fundacji Ochrony Dziedzictwa Kulturowego Hrabstwa Kłodzkiego, który gorąco zachęca do uczestnictwa w wydarzeniu.

dompodtwierdza

Zabytkowy Dom pod Twierdzą jest pensjonatem i miejscem organizacji kameralnych imprez okolicznościowych. Ma 12 pokoi o klimatycznym wystroju, z drewnianymi belkami i ścianami z kamienia i cegieł oraz wciąż funkcjonujące kominki ukryte w półtorametrowych ścianach. Dom pod Twierdzą powstał bowiem pod koniec XVIII w. i służył wówczas wojskowym. Należał do jednej z czterech grup budynków koszarowych z mieszkaniami dla 800 żołnierzy Twierdzy Srebrna Góra. Jeszcze siedem lat temu, podobnie jak setki innych zabytków w naszym regionie, był zrujnowany i zdewastowany. Nowi właściciele gruntownie go wyremontowali i nadal nową funkcję, ocalając od zniszczenia. Dziś zachęca do skorzystania nie tylko z noclegu, ale także zabaw w sali tanecznej czy posiłków w barze. Ma także ofertę dla grup szkolnych, proponując im organizację wycieczek po okolicy i wypoczynek w Domu pod Twierdzą. Więcej na temat zabytku tutaj.

Dzień Otwarty w Pałacu Kamieniec

091P95181

13 czerwca Dzień Otwarty w Pałacu Kamieniec. Będzie to jedna z nielicznych okazji, by zwiedzić wszystkie zakamarki pieczołowicie wyremontowanego XVIII-wiecznego zabytku. Właściciele zapraszają także na mistrzostwa w grach historycznych, wystawę o historii pałacu, występy artystyczne i pokaz sztucznych ogni

W lipcu pałac pod Kłodzkiem zacznie już przyjmować gości, a turystom zostanie udostępniona tylko część komnat. Dlatego warto wybrać się na Dzień Otwarty, by zobaczyć nie tylko jadalnie, salę wypoczynkową czy recepcję, ale także pokoje, w których będą nocować pałacowi goście.

palac_kamieniec5

Właściciele zapraszają od godz. 17. Chętni mogą zwiedzić pałac z przewodnikiem (oprowadzanie zaplanowano w trzech turach – o godz. 18.30, 19.30 i 20.30) lub na własną rękę. Zwiedzanie i inne atrakcje Dnia Otwartego są bezpłatne, a wstęp jest wolny.

palac_kamieniec3

Główna scena imprezy zostanie ustawiona w ruinach pałacowej herbaciarni. Wystąpi na niej Olga Tumiłowicz, absolwentka Akademii Muzycznej we Wrocławiu, która koncertuje, popularyzując muzykę klasyczną wśród dzieci i młodzieży. Usłyszymy także opowieści o historii i tajemnicach rezydencji – jak choćby niewyjaśnione dzieje listu z końca XIX w., który został odnaleziony w nadprożu jednego z pałacowych pokoi w czasie remontu zabytku.

Warto będzie także zajrzeć do dawnej stajni, gdzie obejrzymy wystawę pokazującą „Trzy życia Pałacu Kamieniec” – lata jego świetności ukazane na pocztówkach i historycznych zdjęciach, ruinę zabytku i jego remont.

W tym samym czasie w Nowym Ogrodzie będzie można wziąć udział w historycznych grach plenerowych takich jak Bilbokiet czy Bric et Brac. „Gry nie są skomplikowane (na miejscu wytłumaczymy zasady) i na pewno spodobają się uczestnikom. Dla zwycięzców przewidzieliśmy nagrody” – zapewniają właściciele Pałacu Kamieniec.

Na swoje stanowisko zaprosi również Koło Gospodyń Wiejskich z Kamieńca. Gościom Dnia Otwartego będzie oferować domowe przysmaki i specjały. Na terenie pałacu znajdą się też: punk informacyjny o ofercie pałacu, kącik dla dzieci i punkt Fundacji Ochrony Dziedzictwa Kulturowego Hrabstwa Kłodzkiego.

Pałac Kamieniec jest jednym z jej członków. Fundacja zrzesza właścicieli zabytkowych obiektów Kotliny Kłodzkiej – zamków, dworów, pałaców oraz dawnego koszarowca srebrnogórskiej twierdzy. Na stanowisku fundacji będzie można zapoznać się z atrakcjami działających już obiektów i posłuchać o toczących się remontach kilku innych zabytków.

Dzień Otwarty w Pałacu Kamieniec zakończy pokaz sztucznych ogni zaplanowany na godz. 22.

091P94421

Pałac Kamieniec (Schloss Kamnitz) został wzniesiony w 1780 r. dla hrabiego von Hartig. Z biegiem lat posiadłość przechodziła w ręce rodów von Mutius i Möbius, a następnie hrabiów von Ohlen und Adlerskron. Pod koniec XIX w. nowy właściciel baron Artur von Seherr-Thoss  zlecił jego przebudowę, dzięki czemu pałac wzbogacił się o północne skrzydło i dekoracje architektoniczne, m.in. rodowy kartusz herbowy nad wejściem do rezydencji. Przy pałacu powstał także piękny ogród krajobrazowy rozwijany przez dziesięciolecia. Na jego skraju wzniesiono klasycystyczną herbaciarnię. W czasie II wojny światowej wyposażenie pałacu zniszczyły stacjonujące tam wojska radzieckie, a po wojnie pałac i jego folwark zamieszkali napływowi osadnicy. Z biegiem lat nieremontowany zabytek niszczał, a od 2007 r. był już ogromnie zniszczonym pustostanem. W 2009 r. kupili go od Agencji Nieruchomości Rolnych nowi właściciele. Zlecili dziesiątki specjalistycznych badań i opracowań, a następnie gruntowanie wyremontowali pałac oraz zrekonstruowali i rozbudowali ogród. Efekty ich starań będzie można zobaczyć 13 czerwca.

Więcej informacji o pałacu na jego profilu facebookowym. Zapraszamy także do wydarzenia na Facebooku.

Pałac Gorzanów zaprasza na Dzień Dziecka

palac_zdjecie_bernacki2

Dzieci – od najmłodszych do najstarszych – są zaproszone na Dzień Dziecka organizowany na dziedzińcu pałacu w Gorzanowie. Czekają na nie gry i zabawy, warsztaty plastyczne i ceramiczne oraz słodki poczęstunek. Ich rodzice także nie będą się nudzić

Dzień Dziecka w Pałacu zaczyna się w niedzielę o godz. 15. Fundacja Pałac Gorzanów zachęca: Spotykamy się na pałacowym dziedzińcu, gdzie dzieci będą mogły wziąć udział w najróżniejszych grach i zabawach. Przygotowujemy dla nich także warsztaty ceramiczne, które poprowadzi nauczyciel Rafał Bernacki, oraz warsztaty plastyczne. Po harcach maluchy i ich rodzice mogą liczyć na kawę, herbatę, napoje i ciasta w pałacowej kawiarence.

palac_zdjecie_bernacki4

Rodziców zachęcamy także do zwiedzenia pałacu i obejrzenia wystawy prezentowanej w skrzydle kuchennym rezydencji. Jest połączeniem dwóch ekspozycji „Ein vergessenes Arkadien – Zapomniana Arkadia” udostępnionej przez Arne Franke, niemieckiego historyka sztuki i konserwatora oraz plansz prezentujących zabytki zrzeszone w Fundacji Ochrony Dziedzictwa Kulturowego Hrabstwa Kłodzkiego. Są tam zdjęcia i opisy Pałacu w Gorzanowie, Pałacu w Kamieńcu, Dworu Sarny, Pałacu w Żelaźnie, Zamku w Międzylesiu i Domu pod Twierdzą w Srebrnej Górze. Ich właściciele połączyli siły w fundacji, by wspólnie ratować dziedzictwo kulturowe Ziemi Kłodzkiej. „Zapomniana Arkadia” pokazuje natomiast dzieje Hrabstwa Kłodzkiego, a przede wszystkim losy kłodzkich założeń pałacowych, ich architekturę i obecny stan.

Dzień Dziecka organizują wspólnie Towarzystwo Miłośników Gorzanowa, Fundacja Pałac Gorzanów, Sołtys Gorzanowa i Rada Sołecka. 

Pałac w Gorzanowie przechodzi właśnie gruntowny remont, rozpoczęty trzy lata temu przez nowych właścicieli obiektu, którzy powołali do życia Fundację Pałac Gorzanów. Na początku zabytek został zabezpieczony przed dalszym niszczeniem. Dotychczas fundacja odbudowała zniszczone dachy, stropy, tarasy, sklepienia, posadzki, odnowiła część polichromowanych stropów i zrekonstruowała okna w jednym ze skrzydeł pałacu. W 2013 r. ukończono remont pałacowej wieży, której hełmy pokrył naturalny łupek oraz odrestaurowano tarcze i zamontowano nowy mechanizm  zegara, który od września 2013 r. domierza nowy, lepszy czas dla pałacu i wsi. W przypałacowym parku wypielęgnowanych zostało ponad 400 drzew i zrekonstruowano historyczny układ wodny. W tej chwili zaczynają się prace dofinansowane ze środków DWKZ we Wrocławiu, MKiDN, Gminę Bystrzyca Kłodzka i Województwo Dolnośląskie. Nadal bardzo wiele pozostało do zrobienia w zabudowaniach pałacowych, które liczą ponad sześć tys. m kw. i w 2012 roku były w stanie katastrofy budowlanej. W przyszłości ma tu powstać muzeum, ośrodek teatralny oraz centrum warsztatów artystycznych i edukacyjnych, wykorzystujące m.in. pałacową renesansową kuchnię, gdzie mają odbywać się warsztaty kulinarne. Pałac będzie więc służył lokalnej społeczności i przyciągał turystów.

palac_zdjecie_bernacki3

(zdjęcia: Alicja Siatka i Rafał Bernacki)